No tak... Takie prawdziwe
Na matmie nasza kochana pani Z.G ma najlepsze
1. "Jak do was przychodzę, to mam ochotę usiąść i wyjść."
2. "Zaraz wyjdę z siebie i stanę obok"
3. "Ma być spokój! Liczę do 10! 1, 2, 3(...) 9, 10... Dobra, to liczę od początku..."
4. "Nawet, gdybym zostawiła swój układ nerwowy w domu, to i tak bym się przy was wykończyła!"
Przyroda:
1. "Jak będziecie wychodzić to zamknijcie okna na oścież."
2. "Milcz, jak do mnie mówisz!"
3. Nasza pani chciała nam pokazać kiedyś (dawno) jak żółw się chowa. Wzięła go do ręki i zaczęła straszyć. Gdy to nic nie dało zaczęła go wciskać do środka palcem i krzyczała "Chowaj się, chowaj!"
4. Nasza pani ma nazwisko, które brzmi podobnie jak "Bocian"(zwierzę), stąd ma ksywkę u nas "Bocian" i ona dobrze o tym wie. Pewnego razu zadała pewnej klasie na zadanie napisać jak można chronić żaby przed wyginięciem. Moja genialna koleżanka napisała, że trzeba wytępić bociany i od tej pory jest proszona do odpowiedzi co najmniej raz w tygodniu.
P. Woźna:
1. Gdy ktoś kichnie przy niej ucieka 2 metry od danej osoby, zakrywa chusteczką usta i krzyczy w całej szatni "Odejdź Bakterio!"
Teraz czas na waszych nauczycieli.

Na matmie nasza kochana pani Z.G ma najlepsze
1. "Jak do was przychodzę, to mam ochotę usiąść i wyjść."
2. "Zaraz wyjdę z siebie i stanę obok"
3. "Ma być spokój! Liczę do 10! 1, 2, 3(...) 9, 10... Dobra, to liczę od początku..."
4. "Nawet, gdybym zostawiła swój układ nerwowy w domu, to i tak bym się przy was wykończyła!"
Przyroda:
1. "Jak będziecie wychodzić to zamknijcie okna na oścież."
2. "Milcz, jak do mnie mówisz!"
3. Nasza pani chciała nam pokazać kiedyś (dawno) jak żółw się chowa. Wzięła go do ręki i zaczęła straszyć. Gdy to nic nie dało zaczęła go wciskać do środka palcem i krzyczała "Chowaj się, chowaj!"
4. Nasza pani ma nazwisko, które brzmi podobnie jak "Bocian"(zwierzę), stąd ma ksywkę u nas "Bocian" i ona dobrze o tym wie. Pewnego razu zadała pewnej klasie na zadanie napisać jak można chronić żaby przed wyginięciem. Moja genialna koleżanka napisała, że trzeba wytępić bociany i od tej pory jest proszona do odpowiedzi co najmniej raz w tygodniu.
P. Woźna:
1. Gdy ktoś kichnie przy niej ucieka 2 metry od danej osoby, zakrywa chusteczką usta i krzyczy w całej szatni "Odejdź Bakterio!"
Teraz czas na waszych nauczycieli.